Włókna naturalne12 min czytania

LenikonopiewPolsceszanseimaszyny

Włókna naturalne wracają do zainteresowania polskich rolników. Polska ma tradycje lniarskie i odpowiednie warunki glebowo-klimatyczne. Przedstawiamy łańcuch maszyn do zbioru i przetwórstwa.

Len i konopie przemysłowe przeżywają renesans. Regulacje UE (Zielony Ład, End of Waste), rosnący popyt na materiały biodegradowalne i wsparcie dla upraw alternatywnych sprawiają, że polscy rolnicy coraz częściej interesują się tymi uprawami.

Polska ma tradycje lniarskie i odpowiednie warunki glebowo-klimatyczne dla lnu włóknistego. Brakuje przede wszystkim nowoczesnych maszyn i infrastruktury przetwórczej.

Len i konopie to jednak dwie różne uprawy z różną technologią zbioru. Łańcuch polowy lnu: wyrywanie (Union GX220 — len wyrywa się z korzeniem, nie kosi), roszenie polowe, odwracanie pokosów (GX240) i prasowanie słomy lnianej roszonej (GX255 Rafale). Konopie się ścina, a nie wyrywa — to osobna technologia zbioru. Etap przetwórstwa (dekortykacja, długie włókno) realizują linie Vanhauwaert i Cretes, które przetwarzają oba surowce.

Konkretne dane ekonomiczne uprawy — plony, ceny skupu włókna i stawki wsparcia — zależą od odmiany, jakości surowca, kontraktacji z lniarnią i aktualnych programów. Omawiamy je indywidualnie, w oparciu o zweryfikowane źródła, przy doborze konfiguracji maszyn.

Potrzebujesz doradztwa?

Nasi specjaliści pomogą dobrać maszynę i sfinansować zakup.

Zapytaj o maszynę